Co kupić na parapetówkę

Co kupić na parapetówkę

22 stycznia 2021 Wyłącz przez Redakcja

Znajomi kupili mieszkanie, siostra wynajęła pierwsze gniazdko ze swoim chłopakiem, przyjaciółka zaliczyła kolejną przeprowadzkę na koniec miasta. Dla nich to stres, który trzeba odreagować, ale też moment, kiedy trzeba oswoić nowe miejsce, dla nas – konieczność wymyślenia wystrzałowego prezentu. Parapetówka to wyjątkowa impreza, pod wieloma względami. Sama nazwa wzięła się przecież stąd, że odbywa się na parapetach zamiast stołu. To pierwsza zabawa w nowym miejscu, nieurządzonym, niewykończonym, z papierowymi talerzykami i plastikowymi kubkami, spaniem na podłodze (albo fotelach, polówkach, kartonach – na wygodne łóżko w pokoju dla gości nie ma co liczyć).

Gospodarze czasem po prostu nam powiedzą, co im jest potrzebne – wtedy bez wahania kupmy właśnie to, nie kombinujmy. Ale nie zawsze ułatwią nam sprawę.

W przeciwieństwie do innych okazji, prezent na parapetówkę nie musi być wyjątkowy i oryginalny. Powinien być przede wszystkim praktyczny i nowy. W końcu nowe mieszkanie czy dom, to symbolicznie nowy etap w życiu. Wszystko, co nowe, będzie mile widziane.

Podczas „przeprowadzki warszawa” często niestety sporo rzeczy ulega zniszczeniu. Najbardziej podatne na uszkodzenia jest szkło. Warto więc postawić na nowy komplet, szczególnie kieliszków. I to nie tylko, jeśli nasi przyjaciele są miłośnikami wina. Można dorzucić do nich ładną karafkę i prezent gotowy. Podobnie wygląda to w przypadku szklanek do napojów, do drinków, do whiskey.

Można też wybrać zestaw filiżanek do kawy z dzbankiem i cukiernicą. A jeśli wiemy, że w kuchni rządzi u nich nieśmiertelny garnek emaliowany i patelnia po babci, można kupić lepszy sprzęt.

Kuchnia albo jadalnia to często pierwszy wybór, ale przecież nie jedyny. Mamy do urządzenia całe mieszkanie. Można wybrać coś również do łazienki – komplet ręczników, szlafrok (albo dla pary – dwa), zestaw pojemników na przybory i dozowników. Nie trzeba szukać gotowych zestawów, można skompletować coś ładnego według własnego uznania w markecie budowlano – wykończeniowym albo salonie meblowym. Nowe kubki na szczoteczki, dozownik na mydło albo mydelniczka, pojemniki na waciki czy organizery możemy skomponować tak, by ładnie wyglądały razem i pasowały do nowej łazienki. A może się też okazać, że przydadzą się po prostu wieszaczki na ręczniki.

Pierwsza noc w nowym mieszkaniu też jest wyjątkowa. Możemy zadbać i o nią, podarowując np. nowy komplet pościeli. A że parapetówka to okazja wyjątkowa, bez oporów można zapytać o rozmiar kołdry i poduszek – niespodzianka nie jest w tej sytuacji priorytetem.

Można też wybrać coś tylko do dekoracji. Mogą to być nawet świeczniki albo świeczki z podstawką, ramki na zdjęcia, plakat lub obraz. Obrus, bieżnik, serwetki albo fajne podkładki też są jak najbardziej na miejscu. Jeśli wiemy, że nasz znajomy nie jest zabójcą zieleni albo po prostu lubi kwiaty, dojrzała roślina wprowadzi cieplejszy klimat. Przy większych funduszach można zainwestować w odmianę kolekcjonerską. Ale nawet ładna osłonka na doniczkę się sprawdzi. Dobrym pomysłem może też być lampka. Wszystko, co może stanowić wyposażenie wnętrz będzie dobrym pomysłem.

Jeśli znamy potrzeby naszych znajomych albo wiemy, co jest ich słabą stroną, można postawić na coś przydatnego, a jednocześnie podejść do tematu humorystycznie – jeśli zawsze się spóźniają, podarować wielki zegar albo bardzo głośny budzik; jeśli powinni zdrowiej się odżywiać – blender kielichowy w komplecie z koszem owoców i warzyw. Czasem może się sprawdzić nawet zestaw środków czyszczących i przyborów do sprzątania; chemia jest relatywnie droga, zawsze potrzebna, wydatków przy przeprowadzce nie brakuje, za to tuż po niej większość środków zużywa się w ekspresowym tempie.

Z drugiej strony, jeśli chcemy, żeby nasz prezent był też wyjątkowy, świetnym pomysłem będzie jakaś ręcznie zrobiona dekoracja. Rękodzieło coraz bardziej zyskuje na popularności, w modzie są np. makramy, przeróżne łapacze snów, figurki z zimnej porcelany czy obrazy z szydełkowych serwetek. W sieci ofert jest bez liku, wybór zarówno technik, jak i stylów ogromny.

Nie trzeba nawet znać dokładnie gustu gospodarzy i pamiętać, co 10 lat temu mówili o wzorach tkanin. Można znaleźć coś całkiem uniwersalnego, neutralnego, co będzie pasować wszędzie. Niektóre elementy wystroju są jednak dość charakterystyczne, dlatego warto uważać i mieć całkowitą pewność wybierając abażur, zasłony, dywanik albo obraz. Niezależnie, co wybierzemy, jeśli będzie to coś praktycznego i dobrej jakości, na pewno sprawi radość.

Autor: Katarzyna Grochólska